Kupiłeś wczasy z biura podróży, ale czujesz, że hotelowy kurort to za mało? Wycieczki po Senegalu z polskim przewodnikiem to idealny sposób, by poznać prawdziwą kulturę, uniknąć masowej turystyki i zyskać elastyczność, której brakuje w autokarach z rezydentem.
Poznasz prawie 3-milionową metropolię
Odwiedzisz historyczne miejsca
Zrobisz przepiękne zdjęcia
Zobaczysz dzikie zwierzęta
Pojeździsz quadami po piasku
Zwiedzisz miasto pełne jazzu
Połowisz płaszczki i zjesz ostrygi
Zobaczysz, jak żyją Senegalczycy
Odwiedzisz afrykańskie rynki
Zabierzemy Cię poza hotelowe realia. Tam, gdzie toczy się prawdziwe życie codzienne, na tradycyjne targi i do gościnnych wiosek.
Wbijamy w sam środek buszu autem 4×4. Obserwujemy zwierzęta w ich naturalnym środowisku: od żyraf, przez zebry, nosorożce aż po lwy i tygrysy.
Zjeżdżamy z utartych dróg, żeby pojeździć po prawdziwych bezdrożach. Dobre maszyny, zero ograniczeń i czysta frajda z szybkiej jazdy po pustyni.
Spanie w domkach na plaży lub w namiotach, łowienie ryb, tropienie krokodyla i rozmowy przy ognisku do białego rana. Będą przygody rzeczne, przeprawy przez gęste namorzyny i piękne zachody słońca.
Spotkanie z lokalnym autorytetem duchowym i uzdrowicielem. Poznajemy tradycje, lokalną wiarę i mistykę, która od wieków kształtuje codzienne życie Senegalczyków. Szansa na zrozumienie kultury od środka.
Dźwięk bębnów, rytuały i potężna dawka emocji. Zapasy to w Senegalu więcej niż sport – to narodowa religia. Oglądamy pojedynki zawodników na żywo, czujemy klimat trybun i poznajemy tradycje, które towarzyszą walce.
Odbierzemy Cię bezpośrednio z recepcji! Zobacz, jak wyglądają nasze wycieczki po Senegalu od środka. Prawdziwe emocje, autentyczne kadry i niezapomniane chwile złapane w obiektywie razem z naszymi gośćmi.
Marcin ugościł nas w swoim senegalskim projekcie po królewsku! Piękne hotele o standardzie europejskim, wspaniały personel (pozdrowienia dla Ibu i Mamadu), a materiały z drona z Delty Saloum wisienką na torcie!
Jan, 49 lat, Kraków
Z chłopakami, którzy znają to miejsce od podszewki, czułam się fantastycznie od samego początku. Mogłam sama zaprojektować swój pobyt na miejscu – zero formalności, super kontakt, a personel na miejscu dbał o wszystko. Spacer pod gigantycznymi baobabami i małpie gaje to była totalna przygoda. 10/10
Anna, 44 lata, Warszawa
Rejs po deltcie rzeki Saloum był magiczny. Mogłam sama wybierać, co chcę zobaczyć i jak spędzać pobyt w hotelu – totalna swoboda. Barwne łodzie, wioski przy brzegu i spokój wody sprawiły, że poczułam prawdziwego ducha Afryki.
Kasia, 38 lata, Gdańsk
Piękne hotele w tradycyjnym, afrykańskim stylu. Znakomite śniadania, świeże ryby, owoce i masa atrakcji na miejscu. Wrażeń z wieczornych tańców cała moja rodzina nie zapomni do końca życia.
Paweł, 52 lata, Ełk