CEO & Founder
Marcin to człowiek, którego ścieżki wiodą zawsze tam, gdzie inni nawet nie pomyśleliby skręcić. Do Senegalu trafił przypadkiem – a może przeznaczeniem – dwanaście lat temu. Wszystko zaczęło się na Wyspach Zielonego Przylądka, gdzie Ibu, wtedy jeszcze w dredach, „podsiadł” go w knajpie. Tak zaczęła się historia, której nikt nie przewidział: przyjaźń i projekt, który dziś żyje i oddycha w Toubakoucie.
Od tamtej pory Marcin zamienił podróżowanie w tworzenie – przez ostatnią dekadę zbudował w Toubakoucie prawdziwy podróżniczy ekosystem: hotele, beach bar z widokiem na zachód słońca i plantację, gdzie biologiczne produkty rosną jakby w rytm bębnów sabar. Jego Senegal nie ma nic wspólnego z folderami biur podróży – to labirynt nieoczywistych uroków, gdzie za każdym rogiem kryje się historia, przygoda albo niespodziewane spotkanie.
Podróże z Marcinem to doświadczenie bardziej przypominające improwizowany koncert niż zaplanowaną wycieczkę. Wszystko jest możliwe, nic nie jest przewidywalne, a nuda – w ogóle nie istnieje. Marcin pokazuje kontynent w sposób nieszablonowy, pełen humoru i przygody – tak, że nawet zwykły spacer po miasteczku zamienia się w opowieść wartą książki.
CO-Founder
Ibu to żywa instytucja. Wysoki jak baobab i zakorzeniony w Toubaokucie od ponad czterech dekad, nosi w sobie energię, która sprawia, że wszystko, co niemożliwe, zaczyna wyglądać jak kwestia kilku telefonów. A telefonów tych wykonuje tyle, że można by nimi zasilić centralę operatorską – zawsze z potężnym, dwukilogramowym powerbankiem dyndającym u pasa jak trofeum człowieka, który nigdy się nie rozładowuje.
W Toubaokucie każdy zna Ibu, a Ibu zna każdego – od rybaka po marabuta, od dzieciaka z boiska po starszyznę, która wita go z respektem, jak przyszłego mera. Bo choć jeszcze oficjalnie nim nie jest, to praktycznie pełni tę rolę: potrafi otworzyć każde drzwi, wyjść z każdej opresji i przekonać nawet najbardziej opornego rozmówcę.
Na zewnątrz – operacyjny mózg projektu, człowiek-orkiestra, który gra jednocześnie na wszystkich instrumentach, a doba dla niego trwa jakby 30 godzin. W ruchu, w rozmowie, w akcji – wiecznie zajęty czymś ważnym, wiecznie obecny tam, gdzie dzieje się coś kluczowego.
Ibu to dowód na to, że legenda nie musi być zapisana w książkach. Wystarczy zadzwonić do Toubaokuty, by ktoś z uśmiechem powiedział: „Ah, Ibu? Oczywiście, znam go!”.
CO-Founder
Daniel to chodzące archiwum podróżniczych historii i autor projektu podróżniczego NaWylocie. Po piętnastu latach eksplorowania nieoczywistych zakątków świata, wreszcie trafił na zachodnie wybrzeże Afryki i błyskawicznie połknął bakcyla na Senegal i kraje sąsiednie. Kolekcjoner pamiątek z każdego kontynentu, opiekun najdziwniejszych talizmanów i mistrz improwizowanych wypraw, zawsze szuka najkrótszej drogi do autentycznego kontaktu z miejscowymi.
Zawodowo jest filmowcem i fotografem, w na wyprawach odpowiada za logistykę i organizację – to on zawsze znajdzie sposób, by wyjazd zamienił się w przygodę, a kamera nie traciła kontaktu z rzeczywistością. W roli pilota na miejscu gwarantuje, że każda trasa może zamienić się w opowieść, a spontaniczność będzie podstawą wszystkich planów.
Działamy jako polsko-senegalski projekt podróżniczy — na miejscu w Senegalu, wśród ludzi, łącząc dwa światy — europejską ciekawość i afrykańską gościnność. Chcemy pokazać Ci Senegal takim, jakim jest naprawdę: pełnym barw, rytmu i autentycznych emocji. Nie organizujemy wycieczek — tworzymy przygody. Wierzymy, że najlepsze wspomnienia rodzą się poza utartym szlakiem: w rozmowie z lokalnym rybakiem, przy ognisku w buszu czy w tańcu pod rozgwieżdżonym niebem. Wyrusz z nami, jeśli szukasz nie tylko miejsca na mapie, ale doświadczenia, które zostaje na długo po powrocie.